14 września br. w "Zielonym Drzewie" w czasie obchodów Światowego Dnia Sybiraka
Relację rozpoczęła opiekunka młodzieży, Ewa Magierowska.
Powiedziała m.in.:
W czasie wakacji od 1 do 11 sierpnia br. młodzież z Liceum Ogólnokształcącego
w Bystrzycy Kłodzkiej wraz z grupą Rosjan brała udział w Międzynarodowych Dniach Pamięci na Uroczysku Sandarmoch i Wyspach Sołowieckich. W drodze na Sołowki zwiedziła Petersburg.
Wyjazd był częścią projektu „Młodzież wobec historii” Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół ZSO współfinansowanego przez Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia,
a współorganizatorem byli członkowie Memoriału z Petersburga i Pietrozawodska. Opiekunami grupy byli: Ewa Magierowska i Janusz Kobryń. Ze strony rosyjskiej: Oleg Ugriumow z Jareńska
i Siergiej Cukanow z Objaczewa (Republika Komi) – organizujący i prowadzący ekspedycje
po dawnych miejscach osiedlenia. W naszej grupie byli też: Michał z Uniwersytetu im. A.Mickiewicza w Poznaniu, student z Instytutu Wschodniego i Alina – studentka prawa z Workuty oraz uczniowie z Jareńska, Objaczewa i Petersburga. Mieliśmy okazję spotkać pana Macieja Wyrwę z Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia oraz panią Natalię Bryżko-Zapór z Instytutu Polskiego w Sankt Petersburgu.
Muzeum Miedwieżjegorskie (opowiadali Erwin Popowicz i Aniela Dobecka)
Nad śluzą Kanału Białomorskiego, łączącego Morze Białe z Morzem Bałtyckim
Uroczysko Sandarmoch. Republika Karelii (opowiadała Natalia Piękoś)
Sandarmoch – to uroczysko w Karelskiej Tajdze niedaleko Miedwieżjegorska.
Według danych historycznych, jesienią 1937 roku właśnie w Sandarmochu zostali rozstrzelani więźniowie Sołowieckiego Obozu Specjalnego Przeznaczenia -vponad siedem tysięcy ludzi, wśród których znaczną część stanowli Polacy z Podola.
5 sierpnia każdego roku gromadzą się w Sandarmoch Ukraińcy, Polacy Rosjanie, Czeczeni, Żydzi, przedstawiciele różnych narodów, grup i wyznań.
Od 1997 roku, gdy miejsce to odkryli działacze rosyjskiego Stowarzyszenia Memoriał, odbywają się tam obchody Międzynarodowych Dni Pamięci. Za ich datę przyjęto 5 sierpnia, ponieważ tego dnia w 1937 roku rozpoczęły się w ZSRR (Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich) masowe czystki określane mianem wielkiego terroru.
Na uroczysku stoją rozrzucone między drzewami krzyże, drewniane słupki ze zdjęciami
i tabliczkami – znaki pamięci ustawiane przez ludzi, których krewni tu zginęli. Czasem znak ogranicza się do przybitego do drzewa zdjęcia z nazwiskiem, datą urodzenia i śmierci.
Sołowki (opowiadał Cezary Chmielowiec)
Na Wielkiej Wyspie Sołowieckiej wzięliśmy udział w uroczystościach złożenia kwiatów w miejscach pamięci oraz wycieczkach naukowych – na Siekierną Górę i do Kamienia Lichaczowa.
Od XV wieku symbolem Wysp Sołowieckich, położonych nad Morzem Białym był prawosławny klasztor, centrum życia duchowego, a także świeckiego handlu, rybołówstwa i pozyskiwania soli. Jednak nie z tego powodu tam pojechaliśmy. W XX wieku słowo „Sołowki” nabrało złowrogiego znaczenia. Tam powstał Sołowiecki Obóz Specjalnego Przeznaczenia – zalążek GUŁAG-u. Zachowały się resztki obozowych zabudowań, w obecnej chwili miejsca zbiorowych mogił są systematycznie znakowane, a napisy na kamieniach przypomninają, że Sandarmoch
i Sołowki to miejsca spoczynku tysięcy różnych narodowości ofiar represji stalinowskich. Oddaliśmy im hołd, składając kwiaty i zapalając znicze.
Jeden dzień poświęciliśmy na wyprawę do Kamienia Lichaczowa.
Dmitrij Siergiejewicz Lichacziow przebywał w obozie sołowieckim pod koniec lat 20. XX wieku. W roku 1931wraz z kolegą Władymirem Korolenką (świadomi tego, że mogą w obozie umrzeć
z wyczerpania lub być rozstrzelani) postanowili wykuć swoje nazwiska na kamieniu. Zamiar udało im się zrealizować, wkrótce potem Lichacziow został przeniesiony na ląd stały, później zwolniony. Został wybitnym historykiem literatury i kulturoznawcą, członkiem Akademii Nauk.
Korolenko został rozstrzelany 3 XI 1937 na Uroczysku Sandarmoch.
Sam Lichacziow kilkukrotnie bezskutecznie usiłował odnaleźć ów kamień.
Uczestniczyliśmy także w wyprawie na Siekierną Górę, położoną ok. 15 km od monastyru.
Szczególnie wielu więzniów zamordowano na Siekiernej Górze, gdzie znajduje się jedyna
na świecie cerkiew - latarnia morska.
W jej pomieszczeniu urządzono pierwszy izolator więźniów. Lecz do drugiego izolatora docierali nie wszyscy. Świadkowie opowiadają, że w pomieszczeniu piwnicznym kościoła ludzi rozstrzeliwano i układano w stosy. Potem w nocy przewożono 300 metrów dalej i zrzucano w doły po 10-30 osób do każdego.
Więźniów karano za najmniejsze przewinienie, a kary były przerażające. Ochroniarze, bawiąc się, zrzucali ich z długich stromych schodów.
Na Wielkiej Wyspie Sołowieckiej jest Aleja Pamięci, w centrum której postawiono olbrzymią bryłę i krzyż. Tutaj w dniu 8 sierpnia 2011 uroczyście został odsłonięty kamień-znak, upamiętniający niewinnie zabitych Polaków, który poświęcili przedstawiciele kościoła katolickiego
i prawosławnego.
Na Sołowkach w grupie polsko-rosyjskiej zorganizowaliśmy seminarium poświęcone historii
z naszych rodzinnych archiwów. Opowiadaliśmy o przesiedleniach rodzin, i o okolicznościach przybycia dziadków do Bystrzycy Kłodzkiej.




